Kluczowe zasady ubioru na rejs zatokowy.
- Komfort i funkcjonalność: ubrania niekrępujące ruchów, z szybkoschnących materiałów.
- Ochrona przed warunkami: wiatr, słońce i chłód — zawsze być przygotowanym na zmianę pogody.
- Bezpieczeństwo: antypoślizgowe buty i rękawiczki chronią przed urazami.
Taki strój pozwala skupić się na żeglowaniu, a nie na niewygodzie.
Warto spakować się w taki sposób, aby po przemoknięciu, można było założyć komplet suchych rzeczy. Poniżej znajduje się sugerowana lista, mająca ułatwić pakowanie. Proszę pamiętać, że każdy inaczej odczuwa temperaturę, to co dla jednych będzie upałem, dla innych, będzie nieprzyjemnym chłodem. Zachęcam do zerknięcia w prognozy, będzie to pierwszy krok do wyrabiania nawyku sprawdzania pogody. 
Ochrona przed słońcem i ciepłem
- Nakrycie głowy: czapka z daszkiem lub buff z filtrem UV — chroni przed słońcem i udarem.
- Okulary przeciwsłoneczne: polaryzacyjne, najlepiej z paskiem — przeciwdziałają odblaskom na wodzie (nie tylko latem).
- Warstwa bazowa: szybkoschnące, lekkie koszulki (np. merino, t-shirty UV).
- Warstwa środkowa: cienka, przewiewna bluza, jeśli robi się chłodniej.
- Warstwa zewnętrzna: lekka kurtka przeciwdeszczowa lub wiatroszczelna — warto mieć ją nawet przy ciepłej pogodzie.
- Spodnie: luźne, szybkoschnące bojówki/dresy/legginsy; opcjonalnie lekkie, wodoszczelne spodnie.
- Obuwie: sportowe buty pokładowe z jasną, antypoślizgową podeszwą (np. tenisówki, crocsy); unikaj klapek i obcasów.
- Krem z filtrem UV: stosowany regularnie, także w pochmurne dni.
- Nawodnienie i przekąski: woda, przekąska – by utrzymać energię.
Chłodniejsze warunki
- Ubiór warstwowy („na cebulkę”):
- Bazowa warstwa: szybkoschnąca koszulka z długim rękawem.
- Środkowa: cienki polar lub bluza na chłód poranny/dzień na wodzie.
- Zewnętrzna: sztormiak lub wiatrowka — ochrona przed wiatrem i bryzgami.
- Spodnie: jak latem, lecz przy niepewnej pogodzie wybierz modele wodoszczelne.
- Obuwie: pełne buty sportowe lub trekkingowe oraz lekkie wodoodporne modele.
- Nakrycie głowy i okulary: czapka lub buff (najlepiej chroniący uszy), okulary przeciwsłoneczne.
- Rękawiczki: żeglarskie (full lub fingerless) lub rowerowe — cieplejsze dłonie i zabezpieczenie przy linach.
- Krem UV i napoje: butelka wody lub termos z ciepłym napojem.
„Jak jest ciepło i wieje wiatr — jest chłodno. A jak jest zimno i nie ma wiatru — jest ciepło.”
Dni deszczowe – bądź gotowy na niepogodę
- Odzież przeciwdeszczowa: wodoszczelna kurtka, spodnie i buty — aby pozostać suchym i komfortowym.
- Spare set: sucha zmiana ubrań na wypadek przemoczenia.
- Obuwie: wodoodporne buty z miękką podeszwą.
- Rękawiczki i warstwy: zawsze przydatne przy niższej temp.
- Nawodnienie i energia: nawet w chłodne dni zadbaj o gorący napój i przekąskę.
Co jeszcze zabrać?
- Plecak lub torba – najlepiej miękka.
Dlaczego warto ubrać się właściwie?
Dobrze dobrany strój zapewnia nie tylko wygodę i ochronę, ale też bezpieczeństwo i czerpanie radości z żeglowania. Komfort termiczny umożliwia czerpanie z doświadczeń, a nie myślenie: „Kiedy to się skończy i co ja tu robię” Przygotujesz się na:
- zmienne warunki pogodowe,
- komfort latem i ciepło jesienią/wiosną,
- oraz bezpieczeństwo podczas deszczu i silnego wiatru.
Choroba morska
Z mojego doświadczenia wynika, że najczęściej problemem jest nastawienie psychiczne. Siła autosugestii jest ogromna. Przy tych odległościach zawsze możemy szybko zawinąć do portu, jeśli ktoś się źle poczuje.
Można profilaktycznie zaopatrzyć się w Aviomarin, ale w zdecydowanej większości przypadków choroba morska nie występuje na zatoce. Najlepszym sposobem jest pozytywne nastawienie, bycie wypoczętym i uśmiechniętym.
Jak duch silny – to i organizm da radę! Dlatego warto zadbać o komfort termiczny, wyspać się, unikać alkoholu i dbać o nawodnienie.